Referendum ws. odwołania Trzaskowskiego. Organizatorzy przekroczyli ważną granicę

Dodano:
Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Marcin Obara
Stołeczna Operacja Referendalna zebrała już 100 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania władz Warszawy.

Do wymaganego minimum brakuje około 32 tys. ważnych podpisów. Organizatorzy chcą jednak zebrać 150–160 tys., zakładając, że część podpisów może zostać uznana za nieważne. Zbiórka potrwa do 28 września. – Do końca zbiórki pozostały 2 tygodnie, a my właśnie przebiliśmy poziom 100 000 podpisów. Nie zatrzymujemy się i ciśniemy do samego końca – do 28 września – poinformował inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk.

18 tys. nowych podpisów od 7 września

Jeszcze 7 września organizatorzy informowali o zebraniu 82 tys. podpisów. Od tego czasu liczba wzrosła o 18 tys. – Jesteśmy dumni z tego, co już się udało zrobić, a przed nami piorunujący finisz, czyli dwa tygodnie, podczas których chcemy zebrać nie tylko brakujące 30 tys. podpisów, ale też duży naddatek – powiedział Wilk.

Do zainicjowania referendum potrzebne jest poparcie 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Warszawy, czyli około 132 tys. ważnych podpisów. Organizatorzy zakładają, że dla bezpieczeństwa muszą zgromadzić około 150–160 tys.

400 tys. kart trafiło do mieszkańców

W końcowej fazie zbiórki organizatorzy postawili m.in. na kolportaż 400 tys. kart referendalnych do skrzynek pocztowych mieszkańców 11 dzielnic Warszawy. – Sprawdź swoją skrzynkę pocztową – może w niej już czekać jedna z 400 000 kart referendalnych rozniesionych po 11 dzielnicach Warszawy. Podpisz kartę i zbierz dodatkowe podpisy wśród rodziny i znajomych – zaapelował Wilk.

Równolegle podpisy zbierają wolontariusze. Codziennie działa około 20 punktów zbiórki. Wcześniej organizatorzy wydali także 15tys. kart osobom, które zadeklarowały samodzielne zbieranie podpisów.

Referendum także w Rzeszowie?

Procedura referendalna trwa również w Rzeszowie. Chodzi o odwołanie prezydenta Konrada Fijołka. 14 września Komisja Rewizyjna Rady Miasta negatywnie zaopiniowała wniosek, jednocześnie uznając, że spełnia on wymogi formalno-prawne. O przeprowadzeniu referendum zdecydują radni.

Wnioskodawcy zarzucają władzom miasta m.in. wzrost zadłużenia, sposób prowadzenia inwestycji, rozrost administracji, działania związane z planem ogólnym oraz zagraniczne wyjazdy. Poseł PiS Marcin Warchoł mówił o "zadłużaniu miasta 1,5 miliarda zł" oraz "64 wycieczkach w 59 miesięcy".

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...